Jesteś tutaj

Ślady Boga

Autor: 
IW Pax

Zbiór opisanych tu świadectw, nazywanych śladami Boga, trudno uznać za wyczerpujący, ukazuje on doskonale znaczenie, jakie kult relikwii miał w dziejach chrześcijaństwa, zwłaszcza z punktu widzenia pobożności ludowej.

 

Według Ewangelii Chrystus zmartwychwstał, ale pozostawił po sobie cały szereg śladów swojej ziemskiej obecności, które uznawane są za relikwie. Massimo Centini w swojej najnowszej książce zebrał i opisał te świadectwa mające różną rangę. Są wśród nich bowiem świadectwa prawdziwe, domniemane, ale i jawnie fałszywe (choć mimo to przez wieki otaczane kultem). Wiążą się one z poszczególnymi etapami ziemskich dziejów Zbawiciela. Od garści słomy pochodzącej jakoby ze żłóbka Dzieciątka Jezus, przez Świętego Graala i narzędzia męki Pańskiej, takie jak ciernie, włócznia, kawałki krzyża, po sławny całun przechowywany w turyńskiej katedrze i nazywany koroną wszystkich relikwii. Choć zbiór opisanych tu świadectw, nazywanych śladami Boga, trudno uznać za wyczerpujący, ukazuje on doskonale znaczenie, jakie kult relikwii miał w dziejach chrześcijaństwa, zwłaszcza z punktu widzenia pobożności ludowej.

 

Rozdział 1

Między wiarą, kultem i antropologią
Co to są relikwie

Relikwia w sensie religijnym jest to zasadniczo materialna pamiątka, którą może być choćby niewielka cząstka ciała istoty boskiej lub świętej albo też nadzwyczajnej osoby, jak bywa w kulturach animistycznych. W szerszym rozumieniu relikwiami są też przedmioty, z którymi święty miał styczność. Do kategorii tej mogą ponadto zaliczać się dzieła twórcze – pisma, rysunki itp.

W katolicyzmie i prawosławiu oraz w buddyzmie kult relikwii wciąż jest szeroko rozpowszechniony, aczkolwiek oddziałuje słabiej niż w przeszłości. Trzeba dodać, że tego rodzaju cześć bywa manifestowana również poza obszarem religijnym – na terenie kultury świeckiej. Wokół przedmiotów, które ongiś należały do osób owianych aurą legendy (np. buty Marylin Monroe, koszulka Pelégo), albo nawet wokół zwłok (W.I. Lenina, G. Mazziniego1) skupia się zainteresowanie noszące w niektórych wypadkach znamiona fetyszyzmu. Emblematycznymi pod tym względem przykładami są włosy Jerzego Waszyngtona i paznokieć Elvisa Presleya.

Spoglądając dalej na świat laicki, stwierdzamy, że znaczenia porównywalnego z relikwiami nabierają też odciski dłoni słynnych muzyków oraz maski pośmiertne innych wielkich postaci. Jednakże pragnienie zabezpieczenia fizycznych śladów osób, których już zabrakło pomiędzy nami, wyraża się również w najzwyczajniejszy sposób wśród prostych ludzi, np. przechowujących kosmyk włosów któregoś z członków najbliższej rodziny.

Generalnie zatem relikwie są świadectwami, które wprawdzie przedstawiają się problematycznie, lecz wyrażają antropocentryczne akcenty, służące przypisaniu swoistej nieśmiertelności temu, od kogo pochodzą. Być może w przechowywaniu relikwii manifestuje się nieuświadomiona chęć konkretnego potwierdzenia, że jednostka, do której one odsyłają, istnieje i należy do rodzaju ludzkiego. We wczesnych latach chrześcijaństwa, kiedy jeszcze relikwie Chrystusa nie były bardzo rozpowszechnione, pierwszym pielgrzymom demonstrowano takie okazy jak włosy z brody Noego, laska Mojżesza, turban Józefa, miecz Dawida...

Największa przeszkoda związana z relikwiami tkwi w tym, że trudno w sposób ciągły odtworzyć ich historię. Bardzo często bowiem na sekwencję i naturę wydarzeń rzutuje cały szereg luk i interferencji, sprawiających, że ustalenie kolei losów danej relikwii staje się niewykonalne.

Ogółem chodzi o znaleziska w pewnych przypadkach „niemożliwe”. Przeważnie okazuje się, że świadectwa te jakoś nie pasują do układu wyznaczników antropologiczno-archeologicznych. Relikwie, obecne w wielu religiach – od dobrze zorganizowanych aż ponajpierwotniejsze – są świadectwami, których obiektywne granice częstokroć się rozmywają, pozostawiając owe dokumenty w obszarze mglistej pobożności i hagiografii.

W szczególności w wiekach VII-XII mnożyły się relikwie Chrystusa i Maryi Panny. Oprócz przedmiotów wiarygodnych, takich jak cząstki krzyża, gwoździe lub ciernie z korony, pojawiały się inne, których autentyczność pozostawała cokolwiek dyskusyjna, np. ogon osła ze stajenki Bożego narodzenia (w Konstantynopolu znalazły się nawet odchody zwierzęcia, na którym Pan Jezus wjechał do Jerozolimy!), włosy Matki Boskiej, poręcz studni, przy której toczyła się rozmowa Jezusa z Samarytanką, albo pokaźna liczba włóczni, które jakoby przebiły bok Chrystusa na krzyżu.

1 Giuseppe Mazzini (1805-1872) – włoski dziennikarz, spiskowiec i rewolucjonista, zagorzały republikanin oraz zwolennik jedności i niepodległości Włoch, jeden z głównych działaczy ruchu na rzecz ich zjednoczenia (Risorgimento); jego zmumifikowane zwłoki spoczywają w osobnym mauzoleum w Genui (przyp. tłum.).

* * *

Massimo Centini, Ślady Boga. Dzieje Chrystusa zapisane w jego relikwiach, Instytut Wydawniczy Pax, Warszawa 2016, s. 200