Jesteś tutaj

Królestwo Boga jest pod ręką

recenzja książki "Dzieci królestwa" bpa Grzegorza Rysia

Książka bpa Grzegorza Rysia uczy nie tylko patrzenia na Boga, Jezusa, wspólnotę wierzących, ale i uwalniania się od obsesji natychmiastowych rezultatów i sukcesów w pracy duszpasterskiej czy ewangelizacyjnej.

Jest wiele wersetów biblijnych, które przeciętnemu katolikowi nie mieszczą się w głowie. Niektóre zawiłe, inne pełne paradoksów lub pozornych niespójności. – To dziwaczne! Nudne i nieżyciowe. Niezrozumiałe – słychać czasem opinie słuchaczy niedzielnych liturgii. Stąd i z percepcją ewangelicznej nauki Jezusa Chrystusa – i chyba nie tylko w Polsce – wygląda różnie. Do tych niełatwych słów należą i te, które mówią o Królestwie Bożym, które „już” jest. Jest pośród nas i w nas. Co to wszystko znaczy? Jaki ma lub może mieć wpływ na relację człowieka wierzącego z Bogiem? Jakie są rzeczywiste zadania uczniów Jezusa?

Być może czytelnik stawiający tego typu egzystencjalne pytania sięgnie po wydaną w 2014 r. książkę bpa Grzegorza Rysia pt. Dzieci królestwa. To kolejny głos w przestrzeni słowa drukowanego tego krakowskiego biskupa pomocniczego, naukowca, duszpasterza i publicysty. Książka jest zredagowanym zapisem rekolekcji adwentowych wygłoszonych w Duszpasterstwie Akademickim „Maciejówka” we Wrocławiu oraz spotkania w Krakowie w ramach cyklu „Ekumeniczna ewangelizacja na barce”, do którego dołączono również treść rozmowy z Autorem.

Centralną część prezentowanej pozycji tworzy siedem rozdziałów, składających się z mniejszych bloków tematycznych. Autor umiejętnie prowadzi czytelnika przemyślaną drogą osobistej refleksji budowanej w oparciu o konkretne pasusy ewangelicznego orędzia. Jej początek to próba odkrycia prawdy, że chrześcijanin jest „Chrystusowy”, a tym samym, że jest „dzieckiem Boga” i „dzieckiem Kościoła”. To temat pierwszego rozdziału – Stań się tym, kim jesteś. Kolejnym etapem duchowej drogi – rozdział pt. Kerygmat – jest spotkanie czytelnika z przesłaniem Bożego Syna. To rozdział, który mówi o kerygmacie Jezusa. Jego istotą jest prawda: królestwo Boże już przyszło. Kolejny rozdział pt. Poznaj Go przez miłość to swoista zachęta, aby każdy uczeń Jezusa poznawał Boga tak, jak Chrystus – przez miłość. Pogłębieniem tożsamości wierzących zajmuje się czwarty rozdział publikacji zatytułowany Jesteś kapłanem, prorokiem, królem. Po tych zagadnieniach natury wstępnej, Autor przechodzi do rozważań na temat Królewskiego menu, pokazując zamysł Boga, który daje wierzącym pokarm: Słowo do spożycia i przetrawienia oraz Ciało i Krew własnego Syna. Rozdział szósty Idź i mów jest swego rodzaju apelem krakowskiego pasterza do wierzących: Doświadczyłeś, że Bóg jest w tobie miłością, która porządkuje wszystkie twoje relacje? Uczynił cię szczęśliwym, radosnym, wolnym? Jeśli masz takie doświadczenie, to nie możesz tego zatrzymać dla siebie (s. 119). Książkę zamyka rozdział Adwent to twoja szansa. Tytułową szansą jest nawrócenie, czyli zmiana sposobu myślenia.

Publikacja bpa Rysia – jak zawsze – napisana jest ze znawstwem biblijnych szczegółów, greki, historii Kościoła oraz teologii. Jaką funkcję pełni? Z całą pewnością odkrywa czytelnikowi znaczenie bycia dzieckiem Bożym i częścią Jego królestwa. Publikacja również przypomina. Choćby o tym, że Kościół nie istnieje sam dla siebie i że motywem ewangelizowania nie jest brak wiary wokół nas, ale wiara, którą my wyznajemy i która w nas działa, pracuje, nas przemienia. Książka może także uczyć. Uczy nie tylko patrzenia na Boga, Jezusa, wspólnotę wierzących, ale i uwalniania się od obsesji natychmiastowych rezultatów i sukcesów w pracy duszpasterskiej czy ewangelizacyjnej. Bp Ryś niekiedy zaskakuje, choćby stwierdzeniem, że Kościół odrzucił w całości praktykę niewolnictwa dopiero podczas II Soboru Watykańskiego (zob. s. 78), a więc dopiero w XX w. (sic!). Autor nie boi się stawiać wielu pytań, które doskonale nadają się do wielkopostnego rachunku sumienia, np.: na ile jako uczniowie Jezusa, wspólnota, która rządzi się innymi prawami niż cały doczesny świat polityczny, gospodarczy, odzwierciedlamy królestwo Boga? (s. 11) lub: Królestwo Boga jest pod ręką. Cieszy cię to, czy nie? A jeśli nie, to dlaczego nie? (s. 47).

Ta książka to nie lektura do poduszki lub na niepogodę. Raczej na czas czterdziestodniowego wyjścia na pustynię. Bardziej do czytania na klęczniku niż w wygodnym fotelu. Przydatna do tego, aby osobiste nawrócenie zacząć od... głowy.

* * *

bp Grzegorz Ryś, Dzieci królestwa, Wydawnictwo Niecałe, Bytom 2014, ss. 142.