Jesteś tutaj

Podróż do siebie. Opowieść zranionego Miłością

Autor: 
Wydawnictwo Sióstr Loretanek

W najśmielszych marzeniach nie przypuszczałem, że będę kiedyś czasowym mnichem – trapistą. (...) Można by powiedzieć, że pobyt ten był dziełem przypadku. Ale dla człowieka wierzącego nie ma przypadków. Podróż do siebie opisuje bp Piotr Jarecki.

W najśmielszych marzeniach nie przypuszczałem, że będę kiedyś czasowym mnichem – trapistą. Wprawdzie zafascynowany byłem kiedyś diariuszem mojego ulubionego autora Henriego J. M. Nouwena, napisanym podczas jego siedmiomiesięcznego pobytu w Genesee Abbey, ale nigdy nie przeszła mi przez głowę myśl, że stanę się jego naśladowcą. A jednak. Dokonało się to w smutnych, a jeszcze bardziej w tajemniczych okolicznościach. Można by powiedzieć, że pobyt ten był dziełem przypadku. Ale dla człowieka wierzącego nie ma przypadków. Nawet, jeśli by były, to Bóg jest przecież także Bogiem przypadków. To On przez przypadki i trudne sytuacje życiowe zaprowadził mnie do klasztoru trapistów Genesee Abbey. Tam właśnie zaprosił mnie do odbycia podróży do siebie. Wierzę, że towarzyszył mi w tej podróży. Kiedy czytam tę opowieść po upływie roku, mam wrażenie, że niektóre analizy są przesadzone, przejaskrawione. Ale wtedy tak to przeżywałem. Postanowiłem pozostawić je w oryginalnej formie, jako świadectwo przeżywanego czasu – swoistego kairosu. Może najważniejszym doświadczeniem tego pobytu było dostrzeżenie przeze mnie wielości form miłości Boga do człowieka. On miłuje także przez zranienie, przez bolesne oczyszczenie, aby pomóc w wydaniu lepszych owoców życia.

Autor

* * *

Piotr Jarecki bp, Podróż do siebie. Opowieść zranionego Miłością, Wydawnictwo Sióstr Loretanek, Warszawa 2015, s. 263